środa, 7 stycznia 2026

Finis 2025..

 KONIEC!


Nadszedł ten nieunikniony moment, kiedy trzeba kończyć. Jak to zwykle bywa początkiem listopada - czas zwijać nasze sieci! Tak było i tym razem, kiedy to łapanie zostało zakończone wieczorem, w pierwszy dzień listopada. 

Ostatni zaobrączkowany ptak sezonu 2025 -
trznadel Emberiza citrinella z wieczornego obchodu

Ostatnie dni obozu upłynęły pod znakiem całkiem słonecznej pogody, choć jesienne chłody dawały się mocno we znaki, szczególnie o poranku i wieczór. Intensywność przelotu nieco spadła, pozwalając nam zakończyć sezon bez zbędnej gonitwy :) Ostatnim zaobrączkowanym ptakiem okazał się trznadel, którego oznakowaliśmy ostatniego dnia wieczorem, po zmrokowym obchodzie.

Pora na najciekawsze, czyli podsumowanie :) Dokładniejsze analizy pojawią się wkrótce, lecz już teraz możemy powiedzieć, że ten rok będzie można zaliczyć do udanych: schwytaliśmy łącznie 6061 ptaków z 72 gatunków. To jeden z lepszych wyników, jakie udało nam się uzyskać w trakcie naszych badań. Liczba zaobrączkowanych osobników okazała się jedynie nieco niższa od średniej wieloletniej. Natomiast, co do różnorodności gatunkowej, wypadła ona nieco gorzej z uwagi na brak kilku gatunków, lecz mimo to prezentuje się przyzwoicie:) Praktycznie wszystkie gatunki, regularnie łapane na naszej Stacji, zameldowały się w sieciach.


Tak oto przedstawiają się wyniki 20 najliczniejszych gatunków:

1. Rokitniczka - 666

2. Modraszka - 583

3. Kapturka - 468

4. Trzcinniczek - 433

5. Rudzik - 408

6. Wąsatka - 307

7. Dymówka - 289

8. Bogatka - 258

9. Pierwiosnek - 223

10.  Potrzos - 218

11. Gajówka - 210

12. Raniuszek - 207

13. Remiz - 201

14. Mysikrólik - 140

15. Strzyżyk - 121

16. Pliszka żółta - 117

17. Piecuszek - 107

18. Trznadel - 101

19. Cierniówka - 87

20. Trzciniak - 84

    Na pierwszy rzut oka można dostrzec pewne przetasowania na zwycięskiej liście, w stosunku do ubiegłego sezonu. Zwycięstwo przypadło rokitniczce, która osiągnęła iście diabelski wynik :) Modraszka, nadrabiająca liczebnością zazwyczaj przez ostatni miesiąc plasuje się na drugim miejscu. Kapturka zaś, co wiadomo już teraz, osiągnęła rekordową, najwyższą liczebność w historii naszych badań. Liczebność trzcinniczka zaś utrzymuje się od kilku ostatnich lat na względnie niskim poziomie, choć odnotowała wzrost, w stosunku do poprzedniego sezonu. Ogólnie rzecz biorąc, czołowe zestawienie obejmuje swoistą mieszankę migrantów zarówno daleko-, jak i średniodystansowych. Na szczegółowe analizy jeszcze przyjdzie czas ;) 

Na drzewach liści już prawie nie ma - czas kończyć sezon...

    Żegnani kwileniem ostatnich sikor oraz klangorem żurawim, sprawnie i szybko zwinęliśmy obóz dzięki dzielnej, nieustraszonej ekipie pod przywództwem Jaśnie Nam Panującego Pana Prezesa :) Jak zawsze, dzięki nieocenionej pomocy lokalnych mieszkańców oraz pracowników Gostynińsko - Włocławskiego Parku Krajobrazowego, udało się bezpiecznie zawieść oraz umieścić sprzęt w miejscu zimowego spoczynku :), część pojechała razem z ekipą prosto do Krakowa.  

    Nie sposób nie wspomnieć o wyjątkowości minionego sezonu. Z uwagi na rozmaite trudności i przeszkody ten rok nie należał do łatwych. Zmiany organizacyjne a przede wszystkim działanie w ramach nowo powstałego Stowarzyszenia nadało wyjątkowy charakter naszym działaniom w tym roku. Udało się na szczęście doprowadzić wszystko do końca, dzięki uporowi, zaangażowaniu oraz ogromnego wysiłkowi naszej dzielnej Ekipy oraz Was wszystkich, Drodzy Obrączkarze oraz Załoganci :), na czele ze wspaniałymi członkami zaprzyjaźnionych obozów obrączkarskich: Akcji Bałtyckiej, Obozu Wisła oraz Kaliszan a także działającemu po sąsiedzku Towarzystwu Przyrodniczemu "Alauda". Na wspólny nasz sukces złożyła się praca wszystkich obecnych oraz towarzyszących osób, jakie miały okazję zagościć w naszych progach. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że udało się nam osiągnąć sukces!


OGROMNIE DZIĘKUJEMY!!! :) 


Do zobaczenia w kolejnym sezonie!


Ekipa zwijająca - Prezes trzyma nad wszystkim kontrolę :) 


wtorek, 6 stycznia 2026

Ostatnie okrążenie :)

Za nami ostatnie dziesięć dni sezonu i dwie końcowe pentady Roku Bagiennego 2025 :) 


Kończący się październik, a więc coraz krótsze i pochmurne dni, mgliste poranki oraz chłodne noce dopełniają obraz kolejnego, kończącego się sezonu naszych badań. Ptaki do końca nam dopisywały, gdyż w sieciach działo się, i to sporo :)

Najmniejszy z krajowych drozdów - droździk Turdus iliacus

Tak oto prezentują się wyniki 60 pentady(23-27 października)

W sumie zaobrączkowaliśmy 152 ptaki. Najliczniejsze okazały się raniuszki, które wyraźnie zdominowały sieci, a za nimi uplasowały się modraszki i bogatki, a także strzyżyk i mysikrólik.

1. Raniuszek - 49
2. Modraszka - 23
3. Bogatka -22
4. Strzyżyk - 13
5. Mysikrólik - 10

Wynik w Totalu po 60. pentadzie(5950 ptaków)

1. Rokitniczka - 666
2. Modraszka - 567
3. Kapturka - 468
4. Trzcinniczek - 433
5. Rudzik - 407


Pentada 61 (28.10-01.11)
Ostatnia pentada przyniosła 111 ptaków, zatem sezon zakończył się w miarę spokojnie. Raniuszki nie dawały odpocząć, a wąsatki i modraszki przypomniały o swojej obecności w trzcinach.

1. Raniuszek - 32
2. Wąsatka - 18
3. Modraszka - 16
4. Strzyżyk - 12
5. Trznadel - 7

Wyniki sezonowe po ostatniej pentadzie - na koniec obozu - łącznie 6061 ptaków:

1. Rokitniczka - 666
2. Modraszka - 583
3. Kapturka - 468
4. Trzcinniczek - 433
5. Rudzik - 408

Czołówka w całkowitym zestawieniu za bardzo się nie zmieniła :) Ostatnia pentada zdominowana, jak to często bywa, przez sikory i raniuszki. Zestaw uzupełniły, potrzosy, mysikróliki, ostatnie remizy i całkiem sporo gili. Trafiły się też czeczotki, droździki, kosy, czyż oraz dzięciołek. Zawitał w nasze sieci również kolejny SIWERNIAK! :) 

Na jeziorze czuć już klimat wybitnie jesienny. Wciąż nocują tutaj żurawie, ostatnie liczenie wykazało 479 osobników. Dominują gęsi, w mieszanych stadach, z których największe liczyło ponad 500 ptaków. Udało się zaobserwować ponadto stada łabędzi niemych, cyraneczek oraz czajek. Dały się podpatrzeć również czaple siwe i białe, bieliki oraz pojedyncze kuliki wielkie. 
Jak widać, zarówno w sieciach, jak i na jeziorze, ptasia ferajna dopisała w ciągu tych ostatnich dni trwania obozu.

Pomimo mglistej, pochmurnej pogody, jaka panowała przez ostatnie tygodnie, na samą końcówkę  akurat wzeszło słońce, co umożliwiło sprawne i szybkie pakowanie sprzętu oraz zwinięcie obozu :) 
Rakutowskie pożegnało nas jesienną, lecz pogodną aurą.

Już niedługo relacja ze zwijania oraz krótkie podsumowanie :) 


Drugi siwerniak Anthus spinoletta 


Modraszki Cyanistes caeruleus niezmiennie trwają do końca ;) 


Dzięciołek Dryobates minor


Nadchodzi koniec października, są i gile Pyrrhula pyrrhula


Remiz Remiz pendulinus w promieniach jesiennego słońca


Urocze czeczotki Acanthis flammea - nieodłączny element końcówki sezonu


Ścieżka prowadzi do bagna :) 


Samiec kosa Turdus merula


Pełzacz leśny Certhia familiaris


Siewnice Pluvialis squatarola na tle zachodzącego słońca


















wtorek, 4 listopada 2025

Jesienne chłody

 Pentady 58-59 (13.10-22.10)

Za nami kolejne dwie pentady, które upłynęły pod znakiem prawdziwej jesieni. Chłodne poranki i mgły nad jeziorem nie pozostawiają wątpliwości - lato odeszło na dobre. Dni są krótsze, a słońca coraz mniej, jednak mimo kapryśnej pogody sieci wciąż nie świecą pustkami.
Sikory na czele

W 58. pentadzie (13-17 października) złapaliśmy 350 ptaków, a na czele zestawienia znalazły się sikory - modraszki i bogatki, które teraz dominują w sieciach. Wąsatki wciąż trzymają się mocno, a za nimi rudziki i potrzosy, które jeszcze nie żegnają się z naszymi trzcinowiskami.

Wyczekiwane październikowe klejnoty :)
- samiec gila Pyrrhula pyrrhula

Wyniki 58. pentady:

1. Modraszka - 107
2. Wąsatka - 50
3. Bogatka i raniuszek - 40
4. Rudzik - 20
5. Potrzos - 17
TOTAL po 58. pentadzie (łącznie 5561 ptaków):

1. Rokitniczka - 666
2. Modraszka - 510
3. Kapturka - 467
4. Trzcinniczek - 433
5. Rudzik - 390

W kolejnej, 59. pentadzie (18-22 października) sieci nieco odpoczęły, ale wciąż było co robić - 237 ptaków to wynik całkiem solidny jak na jesienny okres. Wąsatki ponownie wskoczyły na pierwsze miejsce, a zaraz za nimi uplasowały się modraszki i drobniutkie mysikróliki.

Wyniki 59. pentady:
1. Wąsatka - 45
2. Modraszka - 34
3. Mysikrólik - 33
4. Strzyżyk - 26
5. Raniuszek - 23
TOTAL po 59. pentadzie (łącznie 5798 ptaków):
1. Rokitniczka - 666
2. Modraszka - 544
3. Kapturka - 468
4. Trzcinniczek - 433
5. Rudzik - 406

Inne ciekawe gatunki
Choć w sieciach dominują sikory i raniuszki, nie zabrakło kilku ciekawych niespodzianek. Do listy gatunków sezonu dołączył potrzeszcz, a także drugi dla obozu SIWERNIAK - gatunek wysokogórski, który pojawia się tu wyjątkowo rzadko. Jego obecność potwierdza nasze przypuszczenia z zeszłego roku, że część siwerniaków zatrzymuje się na Rakutowskim podczas wędrówki lub spędza tu zimę. Sezonową nowością była również czeczotka, a w sieci wylądował także spóźniony świerszczak, który najwyraźniej nie miał jeszcze ochoty na dalszą podróż. Oprócz nich łapaliśmy sosnówki, pokrzywnice, pełzacze leśne, pierwiosnki, a także trznadle, kosy, śpiewaki, grubodzioba oraz długo wyczekiwanego droździka. Na dokładkę coraz częściej pojawiały się gile - nie tylko w nosach zziębniętych załogantów, ale też w sieciach.
Czas na zagraniczne wiadomości najwyraźniej się nie skończył: minionym okresie nasze sieci odwiedził kolejny gość zza granicy. Raniuszek, a jakże, tym razem z łotewską obrączką, postanowił zrobić całej załodze przyjemną niespodziankę :)


Czeczotka Acanthis flammea
- jeden ze zwiastunów końca sezonu...

Siwerniak Anthus spinoletta
- jeden z dwóch zaobrączkowanych w tym sezonie!

Potrzeszcz Miliaria calandra

Potrzos Emberiza schoeniclus

Modraszka Cyanistes caeruleus z bliska

Mysikrólik Regulus regulus w ujęciu en face

Droździk Turdus iliacus
- kolejny z gatunków oznajmujacy, że sezon się kończy...

Sytuacja na jeziorze
Nad jeziorem Rakutowskim dzieje się wiele, mimo że dni są coraz krótsze. Liczenie z 19 października wykazało aż 3037 nocujących żurawi! Ich potężny klangor to codzienne tło obozowego życia - słychać go z daleka o każdej porze dnia. W powietrzu można obserwować też gęgawy, gęsi białoczelne i tundrowe, które coraz liczniej przelatują nad okolicą w drodze na zimowiska. W trzcinach wciąż aktywne są wąsatki. Nad obozem pojawił się błotniak stepowy, a nieco częściej mogliśmy się natknąć na błotniaki zbożowe.
Życie obozowe
Jesień to czas wyzwań - pogoda coraz chłodniejsza, a prądu jak na lekarstwo. Mimo to w obozie nie brakuje dobrego humoru i energii. Ciepła herbata, wspólne gotowanie i rozmowy przy kozie rozgrzewają lepiej niż słońce, którego coraz mniej. Każdy dzień to mieszanka pracy, nauki i małych zachwytów - bo nawet po tylu tygodniach za każdym razem, gdy w sieci błysną wąsy wąsatki czy raniuszki, serca biją szybciej.
Jeśli chcesz poczuć choć trochę tego klimatu, zapraszamy do dołączenia na ostatni tydzień obozu. Zgłoszenia prowadzimy przez formularz albo drogą mailową. Spędź z nami ostatnie dni wśród trzcin, mgieł i ptaków - bo jesienne bagno ma w sobie coś wyjątkowego.

Rakutowskie wody o po zachodzie słońca






poniedziałek, 3 listopada 2025

Październikowy czas...

 Pentady 56-57 (03-12.10)


Jesień rozgościła się na dobre

Początek października przyniósł prawdziwie magiczny nastrój - coraz krótsze dni, chłodne poranki i mgły snujące się nad trzcinowiskiem przypominają, że sezon powoli zmierza ku końcowi. Choć pogoda nie rozpieszczała - słońce zaglądało tylko na krótkie chwile między chmurami, a wiatr często dawał się we znaki - praca w terenie trwała. Załoga może i była nieliczna, ale świetna atmosfera i dobra współpraca sprawiły, że kolejne dni upływały w naprawdę pozytywnym rytmie.

Październik to czas raniuszków Aegithalos caudatus

W sieciach
W 56. pentadzie (3-7 października) przez sieci przewinęło się 196 ptaków. Modraszka ponownie została liderką, wyprzedzając rudzika. Na trzecim miejscu znalazł się pierwiosnek - jeden z ostatnich przedstawicieli letnich migrantów. Tuż za nimi uplasowały się mysikrólik, wąsatka i strzyżyk.

Pentada 56 (03.10-07.10) - w sumie 196 ptaków
1. Modraszka - 41
2. Rudzik - 27
3. Pierwiosnek - 16
4. Mysikrólik i wąsatka - 14
5. Strzyżyk - 12

Total po 56 pentadzie - w sumie 4858 ptaków
1. Rokitniczka - 666
2. Kapturka - 467
3. Trzcinniczek - 433
4. Modraszka - 337
5. Rudzik - 333

Kolejna pentada przyniosła zaobrączkowanych 354 ptaków. Po raz pierwszy w tym sezonie liderką została bogatka. Tuż za nią uplasowała się modraszka, a podium zamknął raniuszek - gatunek, który zawsze wzbudza sporo emocji, gdy jego stadka przemykają nad sieciami. Rudziki i wąsatki wciąż dopisywały, dodając koloru i życia chłodnym dniom.

Pentada 57 (08.10-12.10) - w sumie 354 ptaków
1. Bogatka - 73
2. Modraszka - 67
3. Raniuszek - 51
4. Rudzik - 37
5. Wąsatka - 26
Total po 57 pentadzie - w sumie 5259 ptaków
1. Rokitniczka - 666
2. Kapturka - 467
3. Trzcinniczek - 433
4. Modraszka - 404
5. Rudzik - 370

W sieciach coraz więcej typowo jesiennych gości - potrzosy, czarnogłówki, sikory ubogie, sosnówki, a także pokrzywnice i pełzacze leśne. Złapaliśmy też grubodzioba, trznadle, kląskawkę i pliszki siwe, a pojedyncze czyże i remizy przypominają o bogactwie tej pory roku. W trzcinach wciąż można spotkać ostatnie trzcinniczki, które żegnają się z obozem przed wyruszeniem na południe.
Miniony okres przyniósł także niespodzianki w postaci pierwszych wiadomości zagranicznych w tym sezonie :) Szczęśliwymi posłańcami okazały się raniuszek z obrączką z Estonii oraz fiński potrzos! Długo wyczekiwani goście w końcu się pojawili. Schwytanie osobniki tych gatunków, zaobrączkowanych w wymienionych krajach może wskazywać na to, iż spędzają one zimę w naszych okolicach.

Samiec czyża Spinus spinus


Parka trznadli Emberiza citrinella


Rekordowo późny świerszczak Locustella naevia


Pliszka siwa Motacilla alba


Najmniejsze spośród krajowych sikor - sosnówki Periparus ater


Pokrzywnica Prunella modularis


Podświetlony strzyżyk Troglodytes troglodytes


Obserwacje wokół obozu

Nie tylko w sieciach, ale i w terenie widać, że jesienna migracja trwa w najlepsze. Nad jeziorem i okolicznymi polami coraz więcej gęsi - zarówno białoczelnych, tundrowych, jak i gęgaw. W trzcinach i na błotnistych brzegach pojawiały się biegusy zmienne i kwokacze, a na niebie i momentami na jeziorze dało się wypatrzyć już tylko cztery kuliki. Przy obozie widać było też jery i czyże, a w krzakach i na drzewach pojawiały się pierwsze gile i liczne zięby.
Klimat, który trudno opisać
Choć jesień daje w kość - zimne poranki, wiatr i krótkie dni - atmosfera na obozie pozostaje wyjątkowa. Wspólne obchody o świcie, kubek gorącej herbaty w dłoniach i rozmowy przy kozie albo ognisku sprawiają, że nawet najbardziej pochmurne dni mają w sobie coś magicznego.
Migracja trwa, a my razem z nią - krok po kroku, dzień po dniu, aż do końca sezonu. Jesień pokazuje swoje najpiękniejsze barwy, a my cieszymy się każdym spotkaniem z ptakami, które zaglądają do naszych sieci.
Nadal szukamy załogantów do pomocy w terenie i obrączkarza, który mógłby wzmocnić skład w drugiej połowie października. Jeśli macie ochotę poczuć klimat jesiennej migracji, poobserwować ptaki z bliska i spędzić kilka dni w wyjątkowym miejscu - serdecznie zapraszamy! Formularz zgłoszeniowy czeka, a my gwarantujemy niezapomniane chwile wśród trzcin, ptaków i dobrego towarzystwa.

Po sąsiedzku - koniki polskie : ) Equus ferrus caballus




Jesień w pełnej krasie

 Pentady 54-55 (23.09-02.10)


Koniec września i początek października przyniosły prawdziwie jesienny klimat. Poranki z pierwszymi przymrozkami, wilgotne mgły nad jeziorem i coraz krótsze dni przypominały, że lato to już tylko wspomnienie. Choć pogoda nie należała do najłaskawszych - chłodno, wietrznie i często pochmurno - obozowe życie nie zwalniało tempa. W sieciach i nad wodą działo się naprawdę wiele, a kolejne pentady pokazały, że jesienna migracja rozkręciła się na dobre.

Pierwszy jer Fringilla montifringilla
- jesień rozgościła się na dobre :) 


Zmiany w statystykach - jesień przejmuje stery

W 54. pentadzie (23-27 września) przez sieci przewinęło się 349 ptaków. Zdecydowaną liderką została modraszka, wyprzedzając rudzika. Na trzecim miejscu - ex aequo - uplasowały się wąsatka i pierwiosnek. Tuż za nimi znalazły się kapturka i remiz.

Pentada 54 (23.09-27.09) - w sumie 349

1. Modraszka - 87
2. Rudzik - 80
3. Wąsatka i pierwiosnek - 27
4. Kapturka - 25
5. Remiz - 23

Total po 54 pentadzie - w sumie 4346 ptaków

1. Rokitniczka - 664
2. Kapturka - 456
3. Trzcinniczek - 430
4. Dymówka - 289
5. Rudzik - 247

Kolejne pięć dni (28 września - 2 października) przyniosło 316 ptaków. Modraszka utrzymała pozycję liderki, a tuż za nią znalazł się rudzik - coraz liczniejszy wraz z postępem jesieni. W zestawieniu pojawiły się też typowo jesienne gatunki: mysikrólik, wąsatka i strzyżyk.

Pentada 55 (28.09-02.10) - w sumie 316 ptaków

1. Modraszka - 68
2. Rudzik - 59
3. Mysikrólik - 32
4. Wąsatka - 26
5. Strzyżyk - 25

Total po 55 pentadzie - w sumie 4662 ptaków

1. Rokitniczka - 666
2. Kapturka - 466
3. Trzcinniczek - 431
4. Rudzik - 306
5. Modraszka - 296

Po 55 pentadzie na liczniku mamy już 4662 ptaki, a w klasyfikacji sezonowej zaszły niewielkie, ale znaczące zmiany.

W sieciach coraz bardziej jesiennie

Wraz z nadejściem chłodów w sieciach zrobiło się naprawdę jesiennie. Dominują modraszki i rudziki, ale pojawia się też coraz więcej drobnych migrantów - strzyżyków, zniczków i mysikrólików, których delikatne głosy towarzyszą nam od świtu. Nie brakuje też kosów i śpiewaków, które zaglądają do nas w poszukiwaniu pożywienia i czasem wpadają na dłużej. Wciąż łapią się remizy i wąsatki, które pięknie wpisują się w jesienną paletę barw trzcinowiska.W połowie drugiej pentady wpadł pierwszy w sezonie jer, odwiedzają nas pojedyncze czyże.


Makolągwa Linaria cannabina



Pełzacz leśny Certhia familiaris



Czyż  Spinus spinus



Rudzik Erithacus rubecula, częściowo jeszcze w szacie juwenalnej



Przyptasiło z rana ;) 



Panowie wąsatkowi Panurus biarmicus



Dorodny samiec pleszki Phoenicurus phoenicurus



Remiz Remiz pendulinus



Mysikrólik Regulus regulus



Samica kapturki Sylvia atricapilla ze zdeformowanym
dziobem



Śpiewak Turdus philomelos



Samiec kosa Turdus merula

Na jeziorze - żurawie nie zawodą

Na wodach i w trzcinach bez większych zmian - wciąż królują czajki, bataliony, brodźce śniade, a wśród kaczek można wypatrzeć płaskonosa, cyranki i cyraneczki. Największe wrażenie wciąż robią jednak żurawie - ich nocne zlotowisko na jeziorze osiągnęło tym razem aż 3066 osobników! Ich donośny klangor rozbrzmiewa nad obozem o świcie i zmierzchu, tworząc niepowtarzalny klimat.
Mimo niesprzyjającej pogody - chłodu, wiatru i wilgoci - zespół radzi sobie znakomicie. Poranne obchody z kubkiem gorącej herbaty i wieczorne rozmowy przy ognisku albo przy kozie pomagają przetrwać najzimniejsze noce i dodać energii do kolejnych dni pracy.

Niespodziewany nocny gość
- wstęgówka jesionka Catocala fraxini


Koniec rykowiska, to i się czasem pokazują :)
- jeleń szlachetny Cervus elaphus


Takie widoki o zmierzchu zawsze cieszą :)
- żurawie Grus grus na noclegowisku


Mglisty i rześki jesienny poranek :) 

Migracja trwa - a my razem z nią

Sezon powoli zbliża się ku końcowi, ale przyroda nie zwalnia. Coraz więcej gatunków szykuje się do odlotu, inne dopiero się pojawiają - jesienny spektakl trwa w najlepsze. Przed nami ostatnie tygodnie pracy w terenie. Jeśli chcecie zobaczyć ten niezwykły czas z bliska - zapraszamy na obóz! Szczególnie potrzebni są obrączkarze i załoganci po 19 października.
Formularz zgłoszeniowy czeka, a my gwarantujemy niezapomniane chwile w trzcinach i w krzakach.