ZGŁOSZENIA

Zapraszamy na Stację Obrączkowania Ptaków "Rakutowskie"! 

Prosimy o zgłaszanie się na sezon 2026 przy pomocy dedykowanego formularza zgłoszeniowego, który dostępny jest poniżej:
 
 
W pracach terenowych SOP "Rakutowskie" może wziąć udział każdy, jedyne obostrzenia wiążą się z wiekiem uczestników. Osoby niepełnoletnie w wieku od 16 lat muszą przywieźć ze sobą pozwolenie od rodziców lub opiekunów. Osoby młodsze (poniżej 16 lat) mogą zgłosić się tylko wraz z opiekunem, zgodę na ich pobyt musi też wyrazić kierownik obozu.

1. Gile pojawiają się w okolicznych zaroślach w październiku. Fot. Hanna Pamuła.
2. Erazm zakłada "blaszkę" gąsiorkowi. Fot. Agata Żmuda

Stacja Obrączkowania Ptaków "Rakutowskie" nie mogłaby funkcjonować, gdyby nie wsparcie ludzi "z zewnątrz". Ponad 100 dni obrączkowania i liczenia ptaków w trakcie ich letnio-jesiennej wędrówki wymaga pracy i zaangażowania, kilkudziesięciu ludzi. Nasz zespół organizacyjny to niewiele ponad 10 osób, dlatego też gorąco zachęcamy wszystkich zainteresowanych do przyjazdu i wsparcia naszych badań. Odwiedzić nas może każdy (no prawie każdy, o czym niżej), nie tylko profesjonalni ornitolodzy i obrączkarze, ale także miłośnicy ptaków, pasjonaci przyrody i osoby zupełnie niedoświadczone w temacie ptaków.
 
Co robi się na obozie?
Życie na obozie podporządkowane jest obrączkowaniu ptaków przynoszonych z  regularnie kontrolowanych sieci ornitologicznych, umieszczonych w trzcinach i łozowisku. Obchody do sieci trwają cały dzień, od świtu do zmierzchu, a ostatni z nich dodatkowo po nastaniu ciemności. Licencjonowany obrączkarz, uprawniony do znakowania ptaków w celach naukowych przez Ministra Środowiska, określa: gatunek ptaka, oznacza wiek i płeć, wykonuje szereg pomiarów biometrycznych, określa stopień otłuszczenia, sprawdza masę ciała, stopień wymiany upierzenia, po czym wypuszcza ptaka na wolność. 
Poza obrączkowaniem wykonujemy regularny monitoring liczebności żurawi na noclegowisku(znajdującym się na jeziorze) oraz notujemy wszelkie ciekawe obserwacje faunistyczne. Wszyscy uczestnicy chodzą na obchody na zmianę. Wszyscy też, bez wyjątków, uczestniczą w codziennych pracach obozowych. Aby wyciągać ptaki z sieci nie trzeba posiadać szerokiej wiedzy ornitologicznej, wystarczy pasja, chęci i zapał do pracy! Wiedzę zaś łatwo nabywa się w trakcie pobytu. Właściwego i bezpiecznego dla ptaków wyciągania ich z sieci uczymy oczywiście na miejscu :) 
 
Mieszkamy i pracujemy w warunkach terenowych, śpimy w namiotach rozstawionych niedaleko namiotu obrączkarskiego. Do dyspozycji uczestników jest 5 miejsc noclegowych w namiotach obozowych, można też nocować we własnych. Mamy także zapas materacy, karimat, kołder i koców, wystarczy przywieźć swój śpiwór i ewentualnie ciepłą piżamę :) Gotujemy na kuchence gazowej lub ognisku(w zależności od pogody), wodę przynosimy od zaprzyjaźnionych gospodarzy z pobliskiej wsi. Wszelkie baterie ładujemy energią słoneczną za pośrednictwem panelu fotowoltaicznego. Obowiązuje składka żywnościowa do wspólnej kuchni (30 zł dziennie - za pobyt do 7 dni, 20 zł - powyżej 7 dni . W przypadku własnych zapasów: 15 zł dziennie za pobyt do 7 dni, przy dłuższym pobycie: 10 zł dziennie
Po zakończeniu prac siadamy przy ognisku, podsumowując dzień czy też dyskutując o przebiegu wędrówki ptaków :) Zastanawiamy się, co przyniesie kolejny dzień, jak np: kiedy przyleci wodniczka, kiedy pojawią się ptaki z zagranicznymi obrączkami lub kiedy zaleje nas "modra fala" itp. :)
 
Jeśli ktoś nie ma ochoty lub nie może nocować w namiocie, można skorzystać z możliwości noclegu w zaprzyjaźnionym gospodarstwie agroturystycznym znajdującym się w Krzewencie (kilkaset m od obozu).

Możliwość obserwacji licznych stad żurawi, zlatujących się na jezioro na nocleg
to jedna z wielu atrakcji naszego obozu ;) Fot. Katarzyna Podlaska

Poszukiwana-poszukiwany, czyli Rakutowskie potrzebuje Ciebie!

Jeżeli:

  1. Masz ukończone 16 lat. Górnej granicy wieku metrykalnego nie stawiamy, ale musisz być młody duchem! :)
  2. Chcesz wziąć udział w ogólnopolskiej akcji monitoringu migrujących ptaków;
  3. Pragniesz dowiedzieć się więcej o trzcinowisku, łozowisku i ich skrzydlatych mieszkańcach;
  4. Myślisz o tym, żeby kiedyś obrączkować ptaki, albo nie wiesz jak się to robi i chciałbyś się nauczyć;
  5. Chciałbyś się dowiedzieć, co to scirpak, rokita i boryna;
  6. Ciekawi Cię, jak wygląda ptasi pasibrzuch;
  7. Chciałbyś zostać obudzony przez klangor lub gęgor dochodzący znad jeziora;
  8. Nie masz oporów, żeby bladym świtem poczłapać w woderach na spotkanie ptaków trzcinowych;
  9. Nigdy nie latała nad Twoją głową sowa, a chciałbyś się przekonać jakie to uczucie;
  10. Niestraszne Ci dzioby gąsiorków ani sikor;
  11. Chciałbyś powymachiwać sobie maczetą, walcząc z krzakami zarastającymi siedliska łąkowe i dostarczając obozowi drogocennego paliwa;
  12. Nie boisz się spędzić czasu w towarzystwie ludzi twierdzących, że życie to bagno;
  13. Pragniesz odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku, hałasu i hucznych imprez, ale lubisz wieczorami posiedzieć przy ognisku. Przedkładasz wieczorne odgłosy jeziora nad wielkomiejski jazgot;
  14. Nie boisz się, że zdziczejesz z dala od cywilizacji;
to SOP Rakutowskie czeka na Ciebie!


Być może nigdy wcześniej nie uwalniałeś ptaka z sieci, albo w ogóle nie widziałeś sieci ornitologicznej. Nie jest to ważne, nauczymy Cię wszystkiego na miejscu. Nie musisz być ornitologiem, ani nawet przyrodnikiem żeby do nas przyjechać, nie musisz być też w olimpijskiej formie…

Rakutowskie czeka na Ciebie!


Dlaczego warto do nas przyjechać?

SOP „Rakutowskie” cechuje znaczna różnorodność gatunkowa. 
W trakcie sezonu łapiemy ok. 70 gatunków ptaków, z czego 55 to gatunki chwytane regularnie. Posiadamy szczególne bogactwo gatunków trzcinowych z rodzaju Acrocephalus. Istnieje możliwość obserwacji z bliska wielu gatunków rzadkich, takich jak podróżniczek Luscinia svecica lub takich, które częściej w terenie słyszymy niż widzimy, jak przedstawiciele rodzaju Locustella. Stwarza to dogodne warunki dla kandydatów zamierzających w najbliższej przyszłości przystąpić do kursu i egzaminu obrączkarskiego, tym bardziej, że nasi zespołowi obrączkarze chętnie o ptakach opowiedzą i udzielą wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące pytania. Stacja znajduje się na otwartej przestrzeni, więc istnieją także dogodne warunki do obserwowania ptaków na niebie.
 
Działamy na odludziu, z dala od cywilizacji. 
Jest to miejsce, gdzie można odpocząć od gwaru i zgiełku. Niekiedy jedynymi dźwiękami słyszanymi w obozie są odgłosy ptaków nocujących na jeziorze mieszające się z nawoływaniem jeleni na pobliskim rykowisku, a w okresie wędrówki, nad obozem regularnie przelatują stada żurawi i gęsi. Niesamowicie klimatyczne są wschody i zachody słońca. W najbliższej okolicy znajduje się rozległy kompleks leśny obfitujący w grzyby (ok. 2 km) i kąpielisko nad Jez. Lubiechowskim (ok. 1,3 km). Jest więc się gdzie wybrać w wolnym czasie.
 
Znajdujemy się w regionie Polski o jednych z najniższych rocznych sum opadów. Nie gwarantuje to oczywiście „murowanej pogody” przez cały czas pracy naszej stacji, ale opady ciągłe trwające dłużej niż kilkanaście godzin są u nas rzadkością, również siła wiatru bardzo rzadko przekracza 6 Bf.


                                                                                                              

Kiedy najlepiej przyjechać?

Stacja pracuje przez ponad 100 dni w roku. Jednak pod względem tego, co można zobaczyć w sieciach i na niebie, nie jest to okres jednorodny. Wyróżnić można dwa główne okresy:
 
Okres letni - trwa on od początku obozu do połowy września. Dominują w nim temperatury letnie, choć noce już w sierpniu bywają bardzo zimne. Chwytamy wtedy głównie gatunki z grupy migrantów dalekodystansowych. Mamy bardzo dużą różnorodność przedstawicieli rodziny Sylvidae, regularnie odławiając komplet lęgowych w kraju pokrzewek Sylvia sp. Bardzo licznie chwytane są ptaki trzcinowe z rodzaju Acrocephalus. Jest to dobry okres do obserwowania aktywnego pierzenia lotek u wielu gatunków. Z początkiem września dodatkową atrakcją staje się rykowisko jeleni odbywające się w pobliskich olszynach. 
 
Okres jesienny - rozpoczyna się od połowy września i trwa do końca obozu. Cechuje się pogodą wybitnie jesienną. Najczęściej jest to piękna „polska złota jesień” a ciepłe dni nierzadkie są nawet w drugiej połowie października. W tym okresie łapiemy głównie gatunki migrujące na średnie i krótkie dystanse. Migrację widać też wyraźnie na niebie, bowiem we wrześniu przypada kulminacja liczebności żurawi na noclegowisku. Przelatujące stada stanowią dużą atrakcję, w październiku natomiast można obserwować przelot gęsi. Przy dobrej widoczności, w trakcie wykonywanych obchodów, występują dobre warunki do obserwowania ptaków szponiastych (błotniaki, rybołów, bielik). W najbliższym sąsiedztwie obozu wieczorami często polują uszatki zwyczajne i błotne. We wrześniu i październiku występuje zwykle obfitość grzybów w pobliskim lesie. Przyjazd w porze chłodnej polecamy tym, którzy nie lubią wstawać o 5-tej rano, nie lubią upałów i krwiopijnych owadów (od drugiej połowy września komarów prawie nie ma), za to lubią obserwować ptaki na niebie :)

                                                                                                        
                                                                                                           
Jak wygląda dzień na obozie?

    Pracą stacji zarządza kierownik. Jest to osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo obozu, ptaków i rzetelność zbierania danych naukowych. Automatycznie osoba ta posiada uprawnienia do obrączkowania ptaków. Kierowanie obozem odbywa się na podstawie „Instrukcji obrączkowania dzikich ptaków w Polsce” oraz naszej instrukcji wewnętrznej. Ważnym zadaniem kierownika jest podnoszenie wiedzy merytorycznej załogantów i uczenie ich bezpiecznego uwalniania ptaków z sieci, w tym pomoc chętnym w przygotowaniach do kursu umożliwiającego zostanie obrączkarzem.
 
    Śpimy w namiotach rozbitych na niewielkim fragmencie łąki, otoczonym drzewami i krzewami, w pobliżu miejsca obrączkowania ptaków. Dzień rozpoczyna się z nastaniem brzasku. Wtedy wyrusza pierwsza kontrola sieci ornitologicznych: obchód. Mamy dwie trasy obchodu: w trzcinowisku oraz łozowisku - pasie krzewów, położonych na granicy gruntów rolnych wsi Krzewent oraz jeziornego szuwaru. Dlatego o brzasku muszą wyruszyć co najmniej 2 osoby. Zwykle są to kierownik-obrączkarz i jeden załogant. Ptaki wyjęte z sieci i przyniesione do obozu są obrączkowane, mierzone, ważone, a następnie niezwłocznie wypuszczane. Obchody wykonujemy co godzinę, a w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, jak deszcz lub wyjątkowy upał – co pół godziny. Oczywiście nie każdy uczestnik bierze udział w każdym obchodzie – zmieniamy się tak często, jak tylko pozwala stan osobowy załogi stacji. Kontrole sieci odbywają się do nastania zmroku, w tym ostatnia kontrola odbywa się już po nastaniu ciemności. Najwięcej ptaków jest zwykle z obchodów porannych i wieczornych.

 
                    
                




Godziny południowe i wczesne godziny popołudniowe to czas poświęcony na prace obozowe, przygotowanie obiadu, ewentualnie wyprawę po zakupy. Zakupów dokonujemy w odległym o ok. 8 km Kowalu. W Kowalu znajdują się też najbliższy kościół, poczta i ośrodek zdrowia. W wolnym czasie można udać się poza teren stacji. Tuż przy obozie, w cieniu kępy drzew, znajduje się drewniana wieża widokowa, z której można skorzystać. Rozciąga się z niej piękny widok na jezioro, z czego korzystamy regularnie, licząc zlatujące się na nocleg żurawie. W pobliżu obozu znajduje się także znacznie wyższa, widokowa wieża turystyczna. Obiad przygotowujemy wspólnie na ognisku lub kuchence gazowej. Tradycją naszego obozu jest wieczorne ognisko, przy którym zbieramy się po ostatnim obchodzie. Generalnie zachowujemy się cicho (w pobliżu mamy rezerwat przyrody pełen ptaków). W przypadku deszczowej pogody całe życie obozowe koncentruje się w namiocie głównym. Tak oto wygląda dzień przy umiarkowanym przelocie ptaków i optymalnym stanie załogi, który wynosi zwykle 5–6 osób.

Sprzęt obozowy do dyspozycji uczestników obozu:

Uczestnikom oferujemy miejsca w namiotach mieszkalnych (liczba miejsc ograniczona, przeznaczona WYŁĄCZNIE dla zgłoszonych uczestników) a wraz z nimi koce i kołdry w okresie chłodniejszym. Kuchenka gazowa wraz kompletem naczyń kuchennych umożliwia przygotowanie posiłku. Produkty żywnościowe kupujemy wspólnie, razem przygotowujemy posiłki. Jeśli ktoś chciałby korzystać z własnych zapasów, prosimy o wcześniejszą informację. Na wyposażeniu jest akumulator ładowany baterią słoneczną (do ładowania telefonów, czołówek). W okresie chłodnym działa piecyk (koza), ogrzewający namiot główny. Dysponujemy czołówkami obozowymi na potrzeby ostatnich obchodów, oraz sztormiakami, kaloszami, woderami i spodniobutami na wypadek deszczowej pogody lub wysokiego poziomu wody w jeziorze. Wodę pitną pozyskujemy od zaprzyjaźnionych gospodarzy, zaś do mycia naczyń oraz prostej toalety, służy nam woda podziemna, pozyskiwana za pomocą pompy. W razie potrzeby zrobienia niewielkich zakupów, mamy na miejscu rower wraz z przyczepką.
 

Jak do nas trafić?


 
Droga do obozu z Kowala (na mapce zaznaczona na żółto)

Nasza stacja znajduje się ok. 20 km od Włocławka, na terenie gminy Kowal, w miejscowości Krzewent, na północno-wschodnim krańcu Jeziora Rakutowskiego.
 
UWAGA! W roku 2021 nastąpiła zmiana lokalizacji obozu!
Obecna lokalizacja: 52°32'19.2"N, 19°15'2.8"E (czerwony trójkąt na mapie)

Osobom niezmotoryzowanym najwygodniej dostać się na miejsce autobusem z dworca PKS we Włocławku (znajdującym się przy dworcu PKP). Aby upewnić się co do godzin odjazdu autobusów z Włocławka do Kowala (lub dalej do Krzewentu) należy zapoznać się z informacjami na stronie: https://www.e-podroznik.pl/
 
Istnieje możliwość dotarcia autobusem z Włocławka do miasta Kowal i stamtąd przejścia pieszo lub autostopem do wsi Krzewent. Warto skontaktować się przed przyjazdem z obozem telefonicznie, bywa, że ktoś z załogi może podwieźć nas z Kowala do Krzewentu.

UWAGA! W okresie wakacyjnym nie kursują autobusy do i z Krzewentu, ale wygodną opcją wydaje się dojazd do i z wsi Goreń Duży, która jest bliżej niż Kowal. Autobus w Goreniu w wakacje wbrew mapce z e-podróżnika nie zatrzymuje się we wsi, ale w szczerym polu na skrzyżowaniu! Właściwy przystanek poniżej. Prosimy mieć to na uwadze planując dojazd lub powrót przez tę miejscowość.
 
 
Do obozu można dojechać samochodem z Kowala, kierując się na Grodztwo i Dębniaki. Po dojechaniu do ściany lasu w Dębniakach, na skrzyżowaniu należy skręcić w prawo i jechać cały czas wzdłuż lasu oraz pojawiającego się po kilku minutach, po prawej stronie, Jeziora Lubiechowskiego. Po ok. 5 km od skrętu w Dębniakach trzeba zjechać w prawo w kierunku zabudowań wsi Krzewent, pojawiających się w oddali z prawej strony. Skręcić należy TUŻ za drewnianym krzyżem i znakiem drogowym, wskazującym odległość do wsi: „Krzewent 0,8” widocznym na poniższym zdjęciu. Następnie należy jechać cały czas prosto do wsi i na najbliższym skrzyżowaniu NIE SKRĘCAJĄC podążyć dalej prosto drogą gruntową aż do widocznej z daleka wieży widokowej, stojącej niemal tuż przy obozie. Zmierzając na nasz obóz, można także nawigować w Mapach Google do wieży widokowej w Krzewencie. Po przybyciu na parking pod wieżą, obóz będzie widoczny na łące, za ogrodzonym parkingiem.

 
Co o nas mówią?

Poniżej możesz zobaczyć materiały telewizyjne i prasowe o pracach Stacji Obrączkowania Ptaków „Rakutowskie”:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz