Stacja Obrączkowania Ptaków (SOP) „Rakutowskie” jest obecnie formalnie prowadzona przez Stowarzyszenie "Rakutowskie" zaś współorganizatorem obozu jest Sekcja Ornitologiczna Koła Przyrodników Studentów UJ (dawniej główny organizator). Stowarzyszenie powstało w maju 2025 roku, skupiając absolwentów, sympatyków i aktualnych członków KPStUJ.
SOP „Rakutowskie” należy do Krajowej Sieci Stacji Obrączkowania Ptaków (KSSOP). Poza naszą stacją, do tej organizacji należą także inne obozy, jak Akcja Bałtycka, Akcja Siemianówka, Obóz Ornitologiczny w Kaliszanach, Obóz Bukówka, Akcja Carpatica oraz Obóz Wisła. Zajmujemy się badaniem dynamiki jesiennej migracji ptaków w Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków Natura 2000 „Błota Rakutowskie”, który stanowi ważny punkt przystankowy na trasie wędrówek wielu gatunków ptaków. Naszym głównym przedmiotem badań są ptaki wróblowe (Passeriformes), które odławiamy za pomocą specjalistycznych sieci ornitologicznych. Prowadzimy także monitoring żurawi na wieczornym zlotowisku. Jezioro Rakutowskie stanowi bowiem jedno z najważniejszych jesiennych noclegowisk tego gatunku w skali kraju. Notujemy również różnorodne obserwacje faunistyczne, wzbogacając wiedzę dotyczącą awifauny regionu. Poza tym systematycznie gromadzimy dane, zbierane w ramach sieci KSSOP (pomiary biometryczne, dane dotyczące strategii pierzenia oraz otłuszczeniu obrączkowanych ptaków). Z wynikami naszych prac możesz zapoznać się między innymi TUTAJ.
Poszukiwana-poszukiwany, czyli
Rakutowskie potrzebuje Ciebie!
Jeżeli:
- Masz ukończone 16 lat. Górnej granicy wieku metrykalnego nie stawiamy, ale musisz być młody duchem! :)
- Chcesz wziąć udział w ogólnopolskiej akcji monitoringu migrujących ptaków;
- Pragniesz dowiedzieć się więcej o trzcinowisku, łozowisku i ich skrzydlatych mieszkańcach;
- Myślisz o tym, żeby kiedyś obrączkować ptaki, albo nie wiesz jak się to robi i chciałbyś się nauczyć;
- Chciałbyś się dowiedzieć, co to scirpak, rokita i boryna;
- Ciekawi Cię, jak wygląda ptasi pasibrzuch;
- Chciałbyś zostać obudzony przez klangor lub gęgor dochodzący znad jeziora;
- Nie masz oporów, żeby bladym świtem poczłapać w woderach na spotkanie ptaków trzcinowych;
- Nigdy nie latała nad Twoją głową sowa, a chciałbyś się przekonać jakie to uczucie;
- Niestraszne Ci dzioby gąsiorków ani sikor;
- Chciałbyś powymachiwać sobie maczetą, walcząc z krzakami zarastającymi siedliska łąkowe i dostarczając obozowi drogocennego paliwa;
- Nie boisz się spędzić czasu w towarzystwie ludzi twierdzących, że życie to bagno;
- Pragniesz odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku, hałasu i hucznych imprez, ale lubisz wieczorami posiedzieć przy ognisku. Przedkładasz wieczorne odgłosy jeziora nad wielkomiejski jazgot;
- Nie boisz się, że zdziczejesz z dala od cywilizacji;
to
SOP Rakutowskie czeka na Ciebie!
Być
może nigdy wcześniej nie uwalniałeś ptaka z sieci, albo w ogóle
nie widziałeś sieci ornitologicznej. Nie jest to ważne, nauczymy
Cię wszystkiego na miejscu. Nie
musisz być ornitologiem, ani nawet przyrodnikiem żeby do nas
przyjechać, nie
musisz być też w olimpijskiej formie…
Rakutowskie czeka na Ciebie!
Dlaczego warto do nas przyjechać?
SOP
„Rakutowskie” cechuje znaczna różnorodność gatunkowa.
W trakcie
sezonu łapiemy ok. 70 gatunków ptaków, z czego 55 to gatunki
chwytane regularnie. Posiadamy szczególne bogactwo gatunków
trzcinowych z rodzaju Acrocephalus. Istnieje możliwość obserwacji z bliska wielu gatunków
rzadkich, takich jak podróżniczek Luscinia svecica lub
takich, które częściej w terenie słyszymy niż widzimy, jak przedstawiciele rodzaju Locustella. Stwarza to dogodne warunki dla
kandydatów zamierzających w najbliższej przyszłości przystąpić
do kursu i egzaminu obrączkarskiego, tym bardziej, że nasi
zespołowi obrączkarze chętnie o ptakach opowiedzą i udzielą
wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące pytania. Stacja znajduje się
na otwartej przestrzeni, więc istnieją także dogodne warunki do
obserwowania ptaków na niebie.
Działamy
na odludziu, z dala od cywilizacji.
Jest to miejsce, gdzie można
odpocząć od gwaru i zgiełku. Niekiedy jedynymi dźwiękami słyszanymi w obozie są odgłosy ptaków nocujących na jeziorze
mieszające się z nawoływaniem jeleni na pobliskim rykowisku, a w
okresie wędrówki, nad obozem regularnie przelatują stada żurawi i
gęsi. Niesamowicie klimatyczne są wschody i zachody słońca. W
najbliższej okolicy znajduje się rozległy kompleks leśny
obfitujący w grzyby (ok. 2 km) i kąpielisko nad Jez. Lubiechowskim
(ok. 3 km). Jest więc się gdzie wybrać w wolnym czasie.
Znajdujemy
się w regionie Polski o jednych z najniższych rocznych sum opadów.
Nie gwarantuje to oczywiście „murowanej pogody” przez cały czas
pracy naszej stacji, ale opady ciągłe trwające dłużej niż
kilkanaście godzin są u nas rzadkością, również siła wiatru
bardzo rzadko przekracza 6 Bf.
Stacja
pracuje przez ponad 100 dni w roku. Jednak pod względem tego, co
można zobaczyć w sieciach i na niebie, nie jest to okres
jednorodny. Wyróżnić można dwa główne okresy:
Okres
letni - trwa on od początku obozu do połowy września. Dominują w nim temperatury letnie, choć noce już w sierpniu bywają bardzo
zimne. Chwytamy wtedy głównie gatunki z grupy migrantów dalekodystansowych. Mamy
bardzo dużą różnorodność przedstawicieli rodziny Sylvidae, regularnie odławiając komplet lęgowych w kraju pokrzewek Sylvia sp. Bardzo licznie chwytane są ptaki trzcinowe z rodzaju Acrocephalus. Jest
to dobry okres do obserwowania aktywnego pierzenia lotek u wielu
gatunków. Z początkiem września dodatkową atrakcją staje się rykowisko jeleni odbywające się w pobliskich olszynach.
Okres
jesienny - rozpoczyna się od połowy września i trwa do końca
obozu. Cechuje się pogodą wybitnie jesienną. Najczęściej jest to piękna
„polska złota jesień” a ciepłe dni nierzadkie są nawet w
drugiej połowie października. W tym okresie łapiemy głównie
gatunki migrujące na średnie i krótkie dystanse. Migrację widać
też wyraźnie na niebie, bowiem we wrześniu przypada kulminacja liczebności żurawi
na noclegowisku. Przelatujące stada stanowią dużą
atrakcję, w październiku natomiast można obserwować przelot gęsi.
Przy dobrej widoczności, w trakcie wykonywanych obchodów, występują dobre warunki do obserwowania
ptaków szponiastych (błotniaki, rybołów, bielik). W najbliższym
sąsiedztwie obozu wieczorami często polują uszatki zwyczajne i
błotne. We
wrześniu i październiku występuje zwykle obfitość grzybów w
pobliskim lesie. Przyjazd
w porze chłodnej polecamy tym, którzy nie lubią wstawać o 5-tej
rano, nie lubią upałów i krwiopijnych owadów (od drugiej połowy
września komarów prawie nie ma), za to lubią obserwować ptaki na
niebie :)
Jak wygląda dzień na obozie?
Pracą
stacji zarządza kierownik. Jest to osoba odpowiedzialna za
bezpieczeństwo obozu, ptaków i rzetelność zbierania danych
naukowych. Automatycznie osoba ta posiada uprawnienia do obrączkowania
ptaków. Kierowanie obozem odbywa się na podstawie „Instrukcji
obrączkowania dzikich ptaków w Polsce” oraz naszej instrukcji
wewnętrznej. Ważnym zadaniem kierownika jest podnoszenie wiedzy
merytorycznej załogantów i uczenie ich bezpiecznego uwalniania
ptaków z sieci, w tym pomoc chętnym w przygotowaniach do kursu
umożliwiającego zostanie obrączkarzem.
Śpimy
w namiotach rozbitych na niewielkim fragmencie łąki, otoczonym drzewami i krzewami, w pobliżu miejsca obrączkowania
ptaków. Dzień rozpoczyna się z nastaniem brzasku. Wtedy wyrusza
pierwsza kontrola sieci ornitologicznych: obchód. Mamy dwie trasy
obchodu: w trzcinowisku oraz łozowisku - pasie krzewów, położonych na granicy gruntów rolnych wsi Krzewent oraz jeziornego szuwaru. Dlatego o brzasku muszą
wyruszyć co najmniej 2 osoby. Zwykle są to kierownik-obrączkarz i
jeden załogant. Ptaki wyjęte z sieci i przyniesione do obozu są
obrączkowane, mierzone, ważone, a następnie niezwłocznie
wypuszczane. Obchody wykonujemy co godzinę, a w niesprzyjających
warunkach atmosferycznych, jak deszcz lub wyjątkowy upał – co pół godziny. Oczywiście
nie każdy uczestnik bierze udział w każdym obchodzie – zmieniamy
się tak często, jak tylko pozwala stan osobowy załogi stacji.
Kontrole sieci odbywają się do nastania zmroku, w tym ostatnia
kontrola odbywa się już po nastaniu ciemności. Najwięcej ptaków
jest zwykle z obchodów porannych i wieczornych.
Godziny południowe
i wczesne godziny popołudniowe to czas poświęcony na prace
obozowe, przygotowanie obiadu, ewentualnie wyprawę po zakupy.
Zakupów dokonujemy w odległym o ok. 8 km Kowalu. W Kowalu znajdują
się też najbliższy kościół, poczta i ośrodek zdrowia. W wolnym
czasie można udać się poza teren stacji. Tuż przy obozie, w cieniu kępy drzew, znajduje się drewniana wieża widokowa, z której można skorzystać. Rozciąga się z niej piękny widok na jezioro, z czego korzystamy regularnie, licząc zlatujące się na nocleg żurawie :) W pobliżu obozu znajduje się także znacznie wyższa, widokowa wieża turystyczna. Obiad przygotowujemy
wspólnie na ognisku lub kuchence gazowej. Tradycją naszego obozu
jest wieczorne ognisko, przy którym zbieramy się po ostatnim
obchodzie. Generalnie zachowujemy się cicho (w pobliżu mamy
rezerwat przyrody pełen ptaków). W przypadku deszczowej pogody całe
życie obozowe koncentruje się w namiocie głównym. Tak oto wygląda dzień przy umiarkowanym przelocie ptaków i optymalnym
stanie załogi, który wynosi zwykle 5–6 osób.
Sprzęt
obozowy do dyspozycji uczestników obozu:
Uczestnikom oferujemy miejsca
w namiotach mieszkalnych (liczba miejsc ograniczona, przeznaczona WYŁĄCZNIE dla
zgłoszonych uczestników) a wraz z nimi koce i kołdry w okresie chłodniejszym. Kuchenka gazowa wraz kompletem naczyń kuchennych umożliwia przygotowanie posiłku. Produkty żywnościowe kupujemy wspólnie, razem przygotowujemy posiłki. Jeśli ktoś chciałby korzystać z własnych zapasów, prosimy o wcześniejszą informację. Na wyposażeniu jest akumulator ładowany baterią słoneczną (do ładowania telefonów, czołówek). W okresie chłodnym działa piecyk (koza), ogrzewający namiot główny. Dysponujemy czołówkami obozowymi na
potrzeby ostatnich obchodów, oraz sztormiakami, kaloszami, woderami i spodniobutami na wypadek deszczowej pogody lub wysokiego poziomu wody w jeziorze. Wodę pitną pozyskujemy od zaprzyjaźnionych gospodarzy, zaś do mycia naczyń oraz prostej toalety, służy nam woda podziemna, pozyskiwana za pomocą pompy. W razie potrzeby zrobienia niewielkich zakupów, mamy na miejscu rower wraz z przyczepką.
Zgłoszenia, czyli bagienne
formalności
Żeby
stać się uczestnikiem obozu trzeba wysłać specjalny formularz zgłoszeniowy dostępny w zakładce ZGŁOSZENIA 2025 i
otrzymać odpowiedź potwierdzającą możliwość przyjazdu. Jeżeli
w załodze są braki kadrowe (stan poniżej 5 osób) istnieje
możliwość zakwalifikowania na obóz bezpośrednio przez kierownika obozu. Osoby,
które ukończyły 16 lat, ale nie są pełnoletnie, mają obowiązek
dostarczenia pisemnej zgody opiekunów prawnych na uczestnictwo w
pracach stacji.
Jak do nas trafić?
Droga do obozu z Kowala (na mapce zaznaczona na żółto)
Nasza stacja znajduje się ok. 20 km od Włocławka, na terenie gminy Kowal, w miejscowości Krzewent, na północno-wschodnim krańcu Jeziora Rakutowskiego.
UWAGA! W roku 2021 nastąpiła zmiana lokalizacji obozu!
Obecna lokalizacja: 52°32'19.2"N, 19°15'2.8"E (czerwony trójkąt na mapie)
Osobom niezmotoryzowanym najwygodniej dostać się na miejsce autobusem z dworca PKS we Włocławku (znajdującym się przy dworcu PKP). Aby upewnić się co do godzin odjazdu autobusów z Włocławka do Kowala (lub dalej do Krzewentu) należy zapoznać się z informacjami na stronie: https://www.e-podroznik.pl/
Obecna lokalizacja: 52°32'19.2"N, 19°15'2.8"E (czerwony trójkąt na mapie)
Osobom niezmotoryzowanym najwygodniej dostać się na miejsce autobusem z dworca PKS we Włocławku (znajdującym się przy dworcu PKP). Aby upewnić się co do godzin odjazdu autobusów z Włocławka do Kowala (lub dalej do Krzewentu) należy zapoznać się z informacjami na stronie: https://www.e-podroznik.pl/
Istnieje możliwość dotarcia autobusem z Włocławka do miasta Kowal i stamtąd przejścia pieszo lub autostopem do wsi Krzewent. Warto skontaktować się przed przyjazdem z obozem telefonicznie, bywa, że ktoś z załogi może podwieźć nas z Kowala do Krzewentu.
UWAGA:
w okresie wakacyjnym nie kursują autobusy do i z Krzewentu, ale wygodną
opcją wydaje się dojazd do i z wsi Goreń Duży, która jest bliżej niż
Kowal. Autobus w Goreniu w wakacje wbrew mapce z e-podróżnika nie zatrzymuje się we wsi, ale w szczerym polu na skrzyżowaniu! Właściwy przystanek poniżej. Prosimy mieć to na uwadze planując dojazd lub powrót przez tę miejscowość.
Do obozu można dojechać samochodem z Kowala, kierując się na Grodztwo i Dębniaki. Po dojechaniu do ściany lasu w Dębniakach, na skrzyżowaniu należy skręcić w prawo i jechać cały czas wzdłuż lasu oraz pojawiającego się po kilku minutach, po prawej stronie, Jeziora Lubiechowskiego. Po ok. 5 km od skrętu w Dębniakach trzeba zjechać w prawo w kierunku zabudowań wsi Krzewent, pojawiających się w oddali z prawej strony. Skręcić należy tuż za drewnianym krzyżem i znakiem drogowym, wskazującym odległość do wsi: „Krzewent 0,8” widocznym na poniższym zdjęciu. Następnie należy jechać cały czas prosto do wsi i na najbliższym skrzyżowaniu NIE SKRĘCAJĄC podążyć dalej prosto drogą gruntową aż do widocznej z daleka wieży widokowej, stojącej niemal tuż przy obozie.
Co
o nas mówią?
Poniżej
możesz zobaczyć materiały telewizyjne i prasowe o pracach Stacji
Obrączkowania Ptaków „Rakutowskie”:


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz