środa, 13 stycznia 2016

Rakutowskie w KSSOP-ie


Krajowa Sieć Stacji Obrączkowania Ptaków 
Informacje ze strony KSSOP http://akbalt.ug.edu.pl/kssop



KSSOP jest stowarzyszeniem (w fazie konstytuowania się) stacji obrączkowania ptaków działających na terenie Polski. Powstała 29 listopada 2013 na mocy Deklaracji Powołania KSSOP przegłosowanej przez przedstawicieli 4 zespołów organizujących pracę terenowych stacji obrączkowania ptaków. Skład KSSOP został poszerzony o kolejny zespół na I Spotkaniu Tymczasowego Komitetu Założycielskiego KSSOP w dniu 16 lutego.
Ostatecznie w skład KSSOP weszli na prawach członków założycieli:
  • Akcja Bałtycka
    (Terenowe Stacje Obrączkowania Ptaków Bukowo-Kopań, Mierzeja Wiślana i Hel)
  • Akcja Siemianówka
  • Obóz Bukówka
  • Obóz Ornitologiczny w Kaliszanach
  • Stacja Obrączkowania Ptaków Rakutowskie
Do KSSOP, na prawach obserwatora, przystąpiło również Stowarzyszenie Carpatica
Planujemy, że KSSOP zaistnieje formalnie jako sieć naukowa.

Cele KSSOP

Cele działania KSSOP precyzuje Deklaracja jego powołania. Do najważniejszych należą:
  • ujednolicanie metod prowadzenia badań
  • wymiana danych naukowych i doświadczeń
  • prowadzenie wspólnych projektów badawczych i wspólne publikowanie wyników
  • prowadzenie Wielkopowierzchniowego Monitoringu Ptaków Wędrownych

Tymczasowy Komitet Założycielski KSSOP

Na mocy Deklaracji Powołania KSSOP powstał Tymczasowy Komitet Założycielski, którego zadaniem jest doprowadzenie do formalnego ukonstytuowania się KSOOP. Do tego czasu Komitet ma również koordynować prace KSSOP.
W skład Tymczasowego Komitetu Założycielskiego KSSOP weszli:
dr inż Jarosław K. Nowakowski
mgr inż. Robert Rudolf
mgr Małgorzata Pietkiewicz
mgr Sławomir Springer
Rafał Siuchno

Usytuowanie poszczególnych stacji.
Od północy i od lewej do prawej:

Bukowo - Kopań, Hel, Mierzeja Wiślana (stacje Akcji Bałtyckiej), woj. pomorskie
SOP Rakutowskie, woj. kujawsko - pomorskie
Akcja Siemianówka, woj. podlaskie
Akcja Bukówka, woj. dolnośląskie
Obóz Ornitologiczny w Kaliszanach, woj. lubelskie
Akcja Carpatica, woj. podkarpackie




 

sobota, 7 listopada 2015

Koniec 2015
po 59 pentadzie
[28 października - 1listopada]
Obnażony


Drugiego listopada o godzinie 11:00 ostatni Rakukańczycy opuścili granice Wolnej Republiki Rakuku.
Sieci zostały zamknięte i zdjęte dzień wcześniej. Zwijanie obozu poszło dość sprawnie, mimo że z powodów zdrowotnych i zawodowych ekipa topniała i topniała. Tradycyjnie, na zakończenie, odwiedził nas Andrzej Ż, naczelny bagienny elektryfikator, który oprócz tego, że rozmontował instalację solarno-akumulatorową i ubawił obozowiczów porcją dowcipów (z których nawet większość zdawała się być nowa), zabrał też ze sobą trupa ręcznej pompy wodnej. Pompa kilka tygodni temu nie wytrzymała epizodu mroźnych dni z temperaturą około -7 stopni, co przypłaciła pęknięciem podłużnym żeliwnej obudowy. Na szczęście Andrzej ma już pomysł na reanimowanie urządzenia. Przekonamy się w lipcu za rok, gdy nie mniej tradycyjnie zjawi się zamontować ww. instalację i przywieźć obrączkarkę AZM. Chyba musimy zacząć przyznawać honorowy order dla zasłużonych dobrodziejów WRR.

Pęknięta pompa, ale Andrzej ma plan :)

Pogoda sprzyjała ostatniej załodze (ale wybitnie nie sprzyjała łapaniu ptaków, o czym za chwilę), dzięki czemu, zanim przyjechał Ursus z przyczepą, sprzęt był już gotowy do wywózki na zimowisko w budynkach Gostynińsko – Włocławskiego Parku Krajobrazowego, instytucji bardzo nam sprzyjającej. Krótko przed południem siedzieliśmy już w restauracji Podegrodzie pod Kowalem, by przy ostatnim łyku sierpeckiego złota rzec „Udało się” i wykrzyknąć „Żeby Bagno było Bagnem!”. Po paru godzinach, schabowym itd. trafiliśmy do Włocławka, gdyż zbiegiem różnych okoliczności, tego roku odjeżdżaliśmy do Krakowa pociągiem. Na miejscówki było już za późno, więc część drogi siedzieliśmy, część staliśmy. Prawdopodobnie śmierdzieliśmy pracą, dymem ogniska łozowego itd. , zapewne też nasze dialogi budziły ciekawość wśród współpasażerów, ale uwagę od nas odwracał człowiek stojący na korytarzu, gdyż pytał co chwilę, w szczerym polu: „czy to już Kraków Główny?”...

Helena, Sławek, Marek, Dominik, Maciek, Julek - człowiek z poprzedniej epoki, Paulina i Fish. Za chwilę dojadą Agata i Andrzej.
Dziewiąty sezon prac Stacji Obrączkowania Ptaków Rakutowskie przeszedł do historii. Udało się logistycznie i terenowo przy czym trzeba podkreślić ogromny wkład terenowy Maćka W., alias MWD, udało się też dzięki ludziom, którzy z całej Polski (a nawet ze Szwecji i Hiszpanii) przyjeżdżali nad jez. Rakutowskie wspomagać nas w wysiłkach. Wszystkim składamy szczere podziękowania i jeszcze przy kilku okazjach dziękować będziemy :)

Na liczniku 5973 ptaki, więc nie udało się osiągnąć 6 tysięcy, ale jest to drugi wynik w historii, po ubiegłorocznym, o 110 ptaków lepszym.
W oczy rzuca się spory spadek liczebności schwytanych trzcinniczków, a wzrost rokitniczek – zapewne głównym czynnikiem za to odpowiedzialnym jest spadek poziomu wody w naszym trzcinowisku, powodujący zmniejszenie się powierzchni miejsc optymalnych do gnieżdżenia się i żerowania. Mocno ubyło też remizów. Doszły 3 nowe gatunki z hitem sezonu na czele: dubelt, a nawet 3 dubelty, oraz jastrząb i skowronek. Lista ptaków zaobrączkowanych na SOP Rakutowskie przez 9 sezonów liczy teraz 119 gatunków. Tylko jeden ptak miał obrączkę zagraniczną: remiz z Włoch, a z naszych, tegorocznych ptaków, na obczyźnie złapano remiza (na Węgrzech) oraz trzcinniczka we Francji.


Po całkiem niezłej poprzedniej pentadzie (204 ptaki) ostatnia była tragiczna i to nie tylko dlatego, że wędrówka wielu ptaków się skończyła, bo niektóre wciąż lecą na zimowiska, ale przez stabilną wyżową pogodę, która nie poganiała ptaków.
"Porażający" wynik pentady to 74 ptaki, pierwsza piątka:
1. bogatka 13
2. raniuszek 9
3. strzyżyk i potrzos po 6
5. modraszka 5

Total 2015. Wyniki z ubiegłego roku jako tło do oględnego porównania. Całościowe podsumowanie obozu wkrótce. Kilka zdjęć z ostatnich dni autorstwa SSP.




Przymrozek o wschodzie
Trznadel, samiec
Wąsatka samiec


























Drapolówki między obozem a trzcinowiskiem


Żuchwa bobra znaleziona przez Helenę nad Rakutówką. Jak głęboko osadzony jest siekacz  widać po jego długości na dolnym zdjęciu.
 
  


 


środa, 28 października 2015

[23-27 października]
58 pentada

Pierwsze 3 dni tej pentady były kontynuacją całkiem przyzwoitego przelotu migrantów krótkodystansowych, jaki trwał całą minioną pentadę, kiedy to do sieci wpadły 252 ptaki. W te 3 dni wpadło prawie 180 ptaków i zapowiadało się, że będzie jeszcze lepiej niż było. Niestety zaczęło wiać; wczoraj i dziś wpadło łącznie tylko 27 ptaków, co sumarycznie dało 204 osobniki.  Rodzynkiem była druga dla Stacji uszatka błotna (nowa dla sezonu), która wpadła w jedną z 8 sieci drapolowych przy trzcinach, tam też wpadły 2 krogulce. 24 października, czyli setnego dnia tegorocznych prac, licznik strzyżyków pokazał 100/2015, nigdy wcześniej nie było więcej niż 69 w sezonie. ekipa poznańska z kierownik Haliną skończyła swój (S)turnus (Halina w pracy próbuje odnaleźć się po szoku cywilizacyjnym, którego doznała przekraczając granice Wolnej Republiki Rakuku - współczucia! ).  Obecnie w Stacji (w tym momencie akurat przy ognisku i zapewne żarliwych dysputach) przebywają 4 osoby płci obojga. W następnych dniach zjawiać się będą systematycznie posiłki, gdyż koniec jest bliski. hy...

Pierwsza piątka:
1. modraszka 59
2. raniuszek 38
3. bogatka 32
4. GIL 18
5. mysikrólik po7

Sikory i raniuszki wciąż na topie, największy wynik w naszej historii, podobnie do strzyżyka, rudzika i paru innych gatunków osiągnęły gile - to już 44 ptaki w totalu.

Total 5899
1. rokitniczka i trzcinniczek po 594
3. rudzik 512
4. dymówka 497
5. modraszka 478

Do 6 tysięcy brakuje już tylko 101 ptaków, do rekordu wszechczasów niewiele ponad 180. Sezon lęgowy za sprawą przedłużającego się lata był udany dla wielu gatunków migrantów zimujących w Europie i widać to w sieciach. Zaprzyjaźniona Akcja Carpatica z Beskidu Niskiego zanotowała już najlepszy wynik zaobrączkowanych ptaków w swojej 18-letniej metryce, czy i nam się uda? Po dzisiejszym, słabym, pierwszym dniu ostatniej pięciodniówki nie jesteśmy optymistami, ale po cichu liczymy na rozwiązanie się worka z sikorami... :) Nie, nie je jesteśmy masochistami, waleczne modraszki są bardzo mile widziane! Ostatecznie wynik totala jest sprawą dalszej istotności, ale im więcej ptaków zablachowanych, tym oczywiście większa szansa na informacje powrotne z ich wędrówki.
Dziś znów wszystkie drapolówki zostały po krótkiej przerwie znów otwarte i będą pracować przez 5 ostatnich nocy i 4 ostatnie dni obozu, niechby uginały się od sów wszelkiej maści, no i drapoli :)

SSP

Foty Haliny Pietrykowskiej, a 2 ostatnie Hani Pamuły z roku 2013.

Arek, świeżo upieczony obrączkarz (gratulujemy!) z samcem wąsatki w ręku, a w tle chyba jedyny człowiek w tym roku w Polsce, który spędził w namiocie ponad 90 nocy ciągiem. Można bez kozery powiedzieć, że wszystkie ptaki odleciały na jego oczach :)

HPT, MWD, AST i ACN alias ACCNIS, czyli krogulec

Uszatka błotna
 
W tym roku zaobrączkowaliśmy już 44 gile, do tej pory nigdy nie było 30 ptaków.

Portret niezwykle urodziwego ptaka - uszatki błotnej.



piątek, 23 października 2015



[18-22 października]
57 pentada

Ruszyło się wreszcie. Pentada o niebo lepsza od poprzedniej – w sieci wpadło ponad 2 razy więcej ptaków. A wszystko za sprawą pogody, co prawda deszcz nie odpuścił zupełnie, ale najczęściej były to mżawki, a nie ciągły opad.
Bez wątpienia miniony sezon lęgowy był udany dla raniuszków. W lata słabe najczęściej nie łapiemy ich wcale, albo za cały sezon wpada ledwo kilka osobników. W tym roku jest kilka dziesiątek i wciąż lecą. Stada wędrujących raniuszków widać też obecnie w terenie, w różnych miejscach w kraju. Lecąc na zachód i południe unikają otwartych przestrzeni, skacząc z krzaczka na krzaczek/z kępy na kępę, a przy tym odzywają się charakterystycznymi wysokimi tonami, które brzmią tak, jak gdyby te ptaki były przestraszone, zaniepokojone, zdenerwowane, bojaźliwe. Kiedy stoi się przy sieci, w której piszczą raniuszki, aż uszy bolą co wrażliwsze osoby. Dodatkowo charakterystyczny „wyraz twarzy” - martwa (wszak w rzeczywistości "beztwarzowa") biała głowa z małymi czarnymi oczkami sprawia że na myśl przychodzą skojarzenia z duszkami, upiorami... A pozornie taki miły, ładny ptaszek :) Raniuszki są bardzo towarzyskie; słysząc gdzieś głos swoich kompanów, lecą do nich i tak sporo ptaków zaobrączkowanych, wraca do sieci, w której świergolą świeżo złapane ptaki. Dlatego wypuszczamy je dalej od obozu, w kierunku ich wędrówki, ale i tak niektóre wracają.
Z innych ptaków cisną mysikróliki, rakutowski rekord wszech czasów pobiły (na razie o 9 osobników w totalu) rudziki wskakując pierwszy raz na podium, lecą wreszcie sikory, ale kapią i kapią, bez wyraźnego szczytu, strasząc jedynie i przypominając nalot z 2010 roku, gdy naraz nasze sieci nawiedziło ok. 200 modraszek i kilkadziesiąt bogatek. Swoją drogą był to również rok urodzaju na raniuszki.

Raniuszki



W pentadzie złapały się 252 ptaki, oto najliczniejsze z nich:
 1. mysikrólik 52
 2. modraszka 41
 3. raniuszek 40
 4. rudzik 26
 5. bogatka 23

Total 5695.
  1. rokitniczka i trzcinniczek po 594
  3. rudzik 505
  4. dymówka 497
  5. modraszka 419

Do 6 tysięcy już tylko 305 ptaków. Do końca obozu całe 2 pentady, trzymajcie kciuki za pogodę :)
Jutro 100-ny dzień obozu 2015. Nie brakowało dni z deficytem rąk ludzkich do pomocy, ale udało się 100 dni i chyba już można powiedzieć, że uda się całość, bo załoga zdeklarowana - 109 dni obozu bez zwijania sieci spowodowanego brakiem załogi. W tym roku jest to wielki sukces. Zapewne z tej okazji mały „szampan” zbryzga rakutowskie błoto... Tudzież dodatkowy kapsel kasztelański nań spadnie. Święto to święto.

Od kilku dni mamy rozwiniętych 8 sieci drapolowych, cała przestrzeń między obozem, a trzcinami przegrodzona jest sieciami, Halina zaklina i nagania, jak może, ponoć też tańczy wokół kozy, no ale na razie pogoda najwyraźniej nie sprzyja wędrówkom sów przez łąki kujawskie.

Wiadomości.
Na koniec wieść o remizie, otóż złapał się nasz remiz w południowych Węgrzech 12 października. Obrączkę dostał na bagnie 8 września.. To nie pierwszy taki przypadek, mieliśmy też obrączki z węgierskich remizów u nas. Kilka tygodni wcześniej z kolei Francuzi złapali naszego trzcinniczka, a Belgowie również trzcinniczka, tyle że starucha, którego zaobrączkowaliśmy w 2010 roku.
Trzciniak z 2013 złapał się na początku września koło Rogoźna (WLKP).

SSP



poniedziałek, 19 października 2015

[13-17] października
58 pentada

Oj słaba to była pentada, bardzo słaba, ale kolejna zaczęła się już lepiej. Przez większość czasu padało, więc w sieciach się więc "przelewało" :) Dziś przerwa w opadach...jednodniowa. Walczą Maciek i Iza, przez pewien czas pomagał Jędrek. Teraz nadciąga "Czas Haliny" czyli chyba nic innego jak czas ciekawych gatunków. Obóz przejmują Poznanioki.
Wynik pięciodniówki to 112 ptaków, tfu...
1. raniuszek 17
2.strzyżyk i rudzik po 14
4. modraszka 12
5. bogatka 9

Total zmienił się nieznacznie. Wszystko wskazuje na to że w kolejnej pentadzie rudzik wskoczy na podium, co mu się jeszcze nigdy nie zdarzyło.

Total 5442
1. rokitniczka i trzcinniczek po 594
3. dymówka 497
4. rudzik 479
5. modraszka 378

SSP



wtorek, 13 października 2015

[8-12 października]
57 pentada

W ostatnich dniach warunki nie rozpieszczają obozowiczów, ekipa toruńsko - krakowska dzielnie stawiała im czoło. Od dziś odczuwalna poprawa pogody :)

Kolejna pentada przyniosła 2 nowe dla sezonu gatunki, dzwońca i droździka (łącznie już 75) oraz niespodziewanego zwycięzcę - strzyżyka. W sieciach ptaków niewiele- czegoż spodziewać się przy takiej zawierusze.

Doszło 189 ptaków, a dominowały:
1.strzyżyk 42
2. modraszka 39
3. rudzik 25
4. mysikrólik 16
5. kos 13

W totalu 5330 ptaków, pierwsza trójka bez zmian liczebności
1. rokitniczka i trzcinniczek po 594
3. dymówka 497
4. rudzik 465
5. modraszka 366

Przy okazji - potrzeba załogi, więc komu październikowa ..ździawa niestraszna niech przybywa,  do dyspozycji koza opalana drewnem wierzbowym :)

Rydwan Heliosa wjeżdża na nieboskłon – październikowy wschód słońca nad jeziorem.

Żurawie odlatują, gęsi przylatują – na zdjęciu stado gęsi białoczelnych, które latało nam nad głowami. Jest ich … no właśnie: ile? Masz tylko 5 sekund na oszacowanie ich liczby, potem gęsi odlecą. Czas start! Rozwiązanie zagadki znajdziesz na dole*

Nasza lodowa kuchnia. Rankiem przytrafił się przymrozek, który zaskoczył nas wszystkich. Termometr w pobliskim gospodarstwie pokazał nad ranem -9 oC. Ale mamy ognisko, więc poranna herbata nie była mrożona :) Na szczęście takie mrozy już za nami.

Rakutowski parowiec nie daje się warunkom – płyniemy dalej!

Zdjęcia i podpisy autorstwa Rafała B.




*stado ze zdjęcia liczy 172 gęsi

piątek, 9 października 2015


[3-7 października]
56. pentada

Panorama na "zabudowania" WRR


Za nami bardzo ciekawy okres prac. Nie było spektakularnych ilości ptaków w sieciach, ale doszło aż 5 nowych gatunków dla tego sezonu, wszystkie charakterystyczne dla październikowej wędrówki ptaków. Chronologicznie były to: jer, grubodziób, bekasik, gil i lelek, zatem na liście  gatunków w tym roku są już 72 pozycje. Średnia wieloletnia to 75 gatunków. Z tym lelkiem to historia jest taka, że tegoż wieczoru na zaprzyjaźnionej stacji Bukówka vel Buka załoga zaklinała przy ognisku właśnie lelka, aby się złapał, no i wpadł, ale na Rakutowskim :) Dziękujemy!
Przez większość pentady mieliśmy stabilną, wyżową pogodę, sprzyjającą wędrówce, ale więcej ptaków "decyduje się" lecieć gdy zbliża się załamanie pogody, ciśnienie się obniża. Na taką pogodę czekamy, ptaki jak widać po wyniku pentady (203 ptaki) też. Wciąż sporo rudzika i pierwiosnka, rozpędza się modraszka. W totalu remis (nie mylić z Remiz ;) ) na 1 miejscu.

Pentada:
1. modraszka 49
2. rudzik 41
3. wąsatka 20
4. potrzos 16
5. pierwiosnek 14

W totalu 5141 ptaki
1 rokitniczka i trzcinniczek po 594
3. dymówka 497
4. rudzik 440
5. modraszka 327

Zdjęcie lelka od Jędrzeja Boczkowskiego, pozostałe SSP

Lelek wyproszony dla nas przez zalogę BUKI

Kamil, Marta, MWD i SSP

Dodajemy sobie mocy


Kawa i ciastka w wersji terenowej mmm...