czwartek, 14 listopada 2019

KONIEC SEZONU 2019


Było pięknie, czasami było ciężko, ale daliśmy radę :)

Nieco ponad tydzień temu zakończyliśmy 10. pełny sezon zmagań na naszym Bagnie. W dniach 2-3 listopada zgranej ekipie udało się bezpiecznie zwinąć sprzęt, zawożąc potem wszystko do miejsca zimowego spoczynku w Dębniakach. Dzięki sprzyjąjącej pogodzie, cała praca poszła nadzwyczaj szybko. Na dokładne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, jednak już teraz serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas w tym roku w naszych pracach. Zarówno tym, którzy przyjeżdżają regularnie, jak i nowym gościom. Dzięki Waszej pomocy i poświęceniu udało się szczęśliwie przeprowadzić prace i dotrwać do końca.
Ostatnia pentada przeszła pod znakiem najniższych temperatur w historii obozu. 30 października rano termometr wskazał -11 stopni! Przez następne dwa dni zaś oscylował w granicach 8 -9 stopni poniżej zera. Iście zimowe zakończenie, choć ostatni dzień zwijania był już zdecydowanie bardziej wiosenny:)
W ostatniej pięciodniówce obozu złapało się 91 ptaków, z czego najliczniejsza była modraszka w liczbie 38. Na niebie jednego dnia aż 653 gęsi białoczelnych. Pokazał się też myszołów włochaty i drzemlik a na zlotowisku 152 żurawi. Już wkrótce zamieścimy dokładne podsumowanie liczby schwytanych ptaków, jednak ten sezon okazał się całkiem niezły, schwytaliśmy 5739 osobników.

Kilka zdjęć z ostatnich dni obozu (fot KPH)

Mroźny poranek :)

Gęsi białoczelne i zbożowe

Polujący myszołów włochaty

wtorek, 29 października 2019

Zwijanie obozu: 2-3 listopada 2019, KONIEC 10. sezonu badań

Zbliżamy się powoli do końca..

Jubileuszowy, 10. pełny sezon naszych badań nieubłagalnie zmierza do finału..Jesienne chłody, gęgor gęsi lecących na zimowiska i kwilenie modraszek dodaje oprawy ostatnim dniom obozu.

Już teraz liczebność schwytanych ptaków zbliża się powoli do 6 tysięcy. Wszyscy jesteśmy ciekawi tegorocznych wyników, ale na podsumowania przyjdzie jeszcze czas :)

Tymczasem w najbliższy weekend tj. 2-3 listopada(sobota i niedziela), zwijamy obóz, kończąc tym samym tegoroczne prace. Ekipa na zwijanie jest już skompletowana, ale już teraz zapraszamy wszystkich chętnych do przyłączenia się do prac w przyszłym roku :) Jednocześnie dziękujemy wszystkim, którzy nas wsparli w tym roku podczas naszych prac, niejednokrotnie wymagających dużo zapału i hartu ducha :) Wkrótce po zakończeniu sezonu przedstawimy wyniki tegorocznych odłowów.

Miejmy nadzieję, że pogoda okaże się łaskawa dla ekipy zwijającej :)

Z bagiennymi pozdrowieniami

KPH :)


niedziela, 27 października 2019

Pentady 58-60

W dniach  13-17 października zaobrączkowaliśmy 380 ptaków, a więc rekordowo więcej niż wynosi średnia dla pentady 58 (171). Zawdzięczamy to głównie modrym i raniuszkom, ale przypomniały sobie o nas też rudziki i wąsatki:

1. Modraszka 112
2. Raniuszek 92
3. Bogatka 41 - ruszył  przelot na całego
4. Rudzik 37
5. Wąsatka 25

Ta pentada przyniosła nam pierwszego droździka i kopciuszka. Była też sroka i aż 7 sójek jednego dnia - to musiał być wrzask!

Kolejna pięciodniówka nr 59 znacznie spokojniejsza, wpadło 164 ptaki, czołówka:

1. Modraszka 45
2. Rudzik 40 - uchwyciliśmy najwyraźniej drugą falę
3. Raniuszek 15
4. Wąsatka 14
5. Strzyżyk 8.

22 października trafiła się najcenniejsza informacja ostatnich dni - złapaliśmy młodego potrzosa z obraczką z Finlandii! To druga, po rudziku z tego samego kraju, wiadomość obca w tym roku, no i dowód na wagę Rakutowskiego dla migrujących północnych populacji tego gatunku.

60. Pentada (23-27) to 151 ptaków:

1. Modraszka 38
2. Raniuszek 24
3. Strzyżyk 20
4. Wąsatka 15
5. Rudzik 13.

Total powoli wędruje pod symboliczną granicę 6 tys. (5646 po 27.10). Czy ją przekroczy, przekonamy się wkrótce. Odłowy trwać będą na pewno do 1 listopada, zwijanie wstępnie planujemy na 2-3 listopada. Gdyby ktoś chciał się jeszcze dołączyć, prosimy o zgłoszenia:-)

wtorek, 15 października 2019

Pentady 56-57

Przelot na Rakutowskim szybko wkroczył w fazę późnojesienną. Zupełnie inaczej niż rok temu, kiedy to wraz z ciepłą pogodą się przeciągał. Czyżby zwiastun szybkiego nadejścia zimy? Przekonamy się o tym.

W dniach 3-7 października, czyli pentadzie 56, zaobrączkowano u nas 380 ptaków, a z najliczniejszych:

1. Mysikrólik 101
2. Rudzik 91
3. Modraszka 75
4. Strzyżyk 27
5. Wąsatka 20.
Z ciekawszych odwiedził nas w tych dniach drugi zimorodek.

Pentada 57 (8-12.10) to  302 ptaki, a na czele nowy gatunek:

1. Raniuszek 119
2. Modraszka 81
3. Mysikrólik 16
3. Bogatka 16
4. Strzyżyk 10.
Zwróćcie uwagę na brak rudzika w czołówce.

Raniuszki z przytupem, a raczej z wesołym popiskiwaniem wkroczyły nam do zestawienia obrączkowanych ptaków. Zanosi się na rok raniuszkowy, w tej chwili już osiągnęły najlepszy wynik na aktualnym miejscu obozowym, a jeden z nich okazał się być ptakiem nr 5000.

Raniuszki przed gromadnym wypuszczeniem na wolność. Fot. Tomasz Wałachowski

Wraz z raniuszkami zameldował się też ostatni pozostały z gatunków chwytanych rokrocznie - gil.
Niespodziankę sprawił natomiast nie łapany od 2010 roku potrzeszcz, przyniesiony z trzcin, gdzie zapewne wylądował na nocleg.

Potrzeszcz. Fot. TWA
Pełzacz leśny. Fot. TWA

Samica wąsatki. Fot. TWA

Liczba żurawi, długo w tym roku utrzymująca się powyżej 2 tys., w ciągu tygodnia stopniała do niecałych 800. Po wyraźnych wrześniowych przelotach niewiele widać na niebie gęsi. Dobrze za to było widać gęś-indywidualistkę, która zdecydowała się przez kilka dni samotnie żerować na łące obok obozu, jak również chętnie odwiedzającego tę samą łąkę błotniaka.

Młodociana gęś białoczelna. Fot. Erazm Tylko

Młody błotniak zbożowy. Fot. ERT

Poza najbliższym weekendem mamy jeszcze sporo wolnych miejsc, zapraszamy! Pomoc przyda się szczególnie w ostatnich dniach obozu, 28.10-2.11.

piątek, 4 października 2019

Pentady 54-55

Za nami jeden z wyraźnych szczytów migracji, ale z pewnością daleko jeszcze do końca jesiennego spektaklu, jaki odgrywają wędrujące ptaki nad Rakutowskim.

Pentada 54 (23-27 września) odznaczyła się największą liczbą zaobrączkowanych osobników w sezonie - 499:

1. Dymówka 118 - no i przydarzył się jeszcze wieczorny nalocik, stąd taki wynik,
2. Rudzik 105 - jednego dnia było 60, co na nasze warunki jest chyba rekordem,
3. Mysikrólik 79
4. Modraszka 69
5. Trzcinniczek 27.

W 55 pentadzie (28.09 - 2.10) wiatr, deszcz, a ptaków jedynie 194:

1. Modraszka 39
2. Dymówka 38
3. Rudzik 29
4. Pierwiosnek 16
5. Bogatka i kapturka 10.

Pojawiły się za to pierwsze w tym roku czyże i zniczek.
Zniczek, co prawda już archiwalny, bo ubiegłoroczny;-) Fot. Agnieszka Kosicka

Total na miesiąc przed końcem odłowów wyniósł 4269 zaobrączkowanych:

1. Rokitniczka 653  - do rekordu zabraknie kilkunastu ptaków, bo już się nie łapią
2. Trzcinniczek 619
3. Kapturka 366 - jeszcze lecą, ale już teraz to rekord wszech czasów! 
4. Dymówka 346
5. Rudzik 292.

Załogi jak zwykle w październiku bardzo potrzebujemy, a szczególnie w terminach 7-12.10 i 25.10-2.11. W powyższych terminach bardzo chętnie też przyjmiemy obrączkarza do kierowania obozem. Zwrot kosztów za dojazd przy pobycie min. 5 dni. Zapraszamy!

czwartek, 26 września 2019

Pentady 52-53

Kolejna fala skrzydlatych wędrowców dotarła na nasze Bagno. W pentadzie 52 "rozdanie obrączek" wypadło jeszcze w miarę po staremu, ogółem 173 ptaki je dostało:

1. Kapturka 51
2. Dymówka 29
3. Rudzik 23
4. Trzcinniczek 14
5. Wąsatka 10.

Główna różnica była taka, że przygasł przelot naszego dominanta - rokitniczki (kończą migrację przed trzcinniczkiem).  W wynikach 53 pentady za to już przetasowania i więcej ptaków - 232:

1. Rudzik 51
2. Mysikrólik 46 - pierwsze w sezonie!
3. Kapturka 29
4. Modraszka 26
5. Trzcinniczek 14.

A od początku obozu 3576 zaobrączkowanych ptaków z 67 gatunków, na czele:

1. Rokitniczka 651
2. Trzcinniczek 586
3. Kapturka 350
4. Dymówka 190
5. Rudzik 158.

Tymczasem migracja trwa, liczby ptaków znowu osiągnęły 100 dziennie jak na początku sezonu. Z tym, że tego szczytu nie tworzą ptaki miejscowe i okoliczne, lecz przybysze z północy i wschodu.
Dowodem tego jest rudzik z fińską obrączką schwytany 24 września! To pierwsza nasza wiadomość obca w 2019 r. i pierwsza z Finlandii w naszej historii.

Nie tylko wróblowe migrują oczywiście, nad jeziorem przeciągnęły stada gęsi zbożowej, a wczoraj pojawiły się na łące pierwsze dwie gęsi białoczelne. Z ciekawszych gatunków przeleciał nad obozem ohar.

Wrześniowe widoki na okolicę sfotografowane przez Patryka Fiutka:
  

 

 

wtorek, 17 września 2019

Pentady 50-51

Początek września zdominowany u nas przez kapturkę, ale urozmaicenia nie brakowało.

W pentadzie 50  (3-7 września) zaobrączkowano 209 ptaków, a najczęstsze były:
1. Kapturka 55
2. Rudzik 20
3. Rokitniczka 19
4. Trzcinniczek 17
5. Dymówka i wąsatka po 12.

W kolejnej pentadzie 51 (8-12 września) ptaki z czołówki miały podobne wyniki co w poprzedniej, a wszystkich było w sumie 190. Pojawił się w tym zestawieniu pierwiosnek, rozkręcający właśnie przelot:

1. Kapturka 47
2. Rudzik i trzcinniczek 24
3. Rokitniczka 15
4. Wąsatka i pierwiosnek 11
5. Dymówka 10.

Przekroczyliśmy trzy tysiące zaobrączkowanych, w totalu jest 3171:
1. Rokitniczka 646
2. Trzcinniczek 561
3. Kapturka 270
4. Dymówka 158
5. Piecuszek 152.

Rokitniczce brakuje do rekordu już tylko troszeczkę...Trzcinniczek, a w tej chwili także kapturka, przekroczyły właśnie ubiegłoroczne liczby schwytanych osobników (odpowiednio 560 i 274). Dla dymówki i piecuszka, mimo obecności w pierwszej piątce teraz, może być to najgorszy sezon na nowym miejscu obozu, a więc od 2013 r. Słabo też z remizem (16 do tej pory) i trzciniakiem (110). Wąsatki zaś skaczą po trzcinach i pierwszych piątkach pentad, zobaczymy czy obrodzi w nie październik.

Ciekawostki były co najmniej dwie. Pierwsza, gatunkowa, była zapowiedziana już w poprzednim poście:

 Ptasi klejnot - zimorodek

Ale większą niespodziankę sprawił chyba zwyczajny-niezwyczajny trzcinniczek z naszą obrączką, bo tą obrączkę nosi od 2011 roku!
Ów niestrudzony wędrowiec w latach 2011-2019 najprawdopodobniej 16-krotnie przebył odległość dzielącą Polskę i jego afrykańskie zimowiska (w sumie daje to co najmniej dwie długości równika), umknął drapieżnikom, wykarmił siebie i zapewne dziesiątki piskląt. Ptaki trzcinowe są doprawdy godne podziwu! To nasz najstarszy trzcinniczek o dokładnie określonym wieku, przy obrączkowaniu był w swoim pierwszym, a teraz jest w 9. kalendarzowym roku życia. Wśród naszych ptaków dorównuje mu tylko trzcinniczek kontrolowany w wieku "po 8".

Czas na relację bardziej obrazkową. Zdjęcia w tym poście, o ile nie podpisano inaczej, wykonali Monika i Rafał Bobrek.
Radość - wypuszczanego i wypuszczającego:-)

Dwie sowy:-) Włochatka na koszulce jest w rzeczywistości znacznie mniejsza od uszatki w ręku. Fot. Basia Skrzypkowska

Krętogłów, ptak – dziwak. Jego zachowanie trzeba zobaczyć na własne oczy.

Kontrastowo ubarwiony, młody samiec pokląskwy

 Samiec podróżniczka

 Srokosz ładnie zapozował przed wypuszczeniem. Ręka wygląda na całą;-)
Fot. Basia Skrzypkowska

Elegancki pan wąsatek


Co się patrzysz? Młoda jarzębatka

  W tym roku kuliki wielkie dopisują – można do woli obserwować, jak żerują na łące pod obozem.

Krawędź chmur widoczna o poranku zwiastowała koniec okresu niepogody.

Łoś poranny gość. Na szczęście zbyt nieśmiały, by podejść do namiotów i sieci.

  Goryczka wąskolistna  - ozdoba rakutowskich łąk

 Piękne widoki przed pierwszym obchodem. Fot. Basia Skrzypkowska

  Carlos, nasz meksykański gość, przyrządza sopes – tradycyjne kukurydziane placki wypełnione smażoną pastą fasolową i różnymi dodatkami. Sprawdziliśmy, że śląska grillowa nawet nieźle zastępuje chorizo ;-)

  A oto efekt końcowy. Zapewniamy, że w warunkach obozowych także smakują wyśmienicie.

  Wszystko robimy z miłością… nawet woreczki.

  Komfort przebywania w pewnym miejscu od teraz znacząco się poprawi ;-)